Wielu ludziom trudno jest patrzeć w przyszłość, kiedy patrzą na topniejące z dnia na dzień przychody. Jak więc działać, żeby mieć dużo pracy?

Początki działalności tłumaczeniowej w środowisku covidowym

Pamiętam to bardzo dokładnie, gdy dowiedzieliśmy się o pierwszych przypadkach zachorowań w Polsce W pierwszym tygodniu zamówienia spadły o połowę a od kolejnego tygodnia w ogóle ich nie było. Przerażenie w pierwszej chwili ustąpiło chęci działania i podjęcia próby budowania działalności tłumaczeniowej w nowej rzeczywistości.
Co prawda branża tłumaczeniowa nie ucierpiała tak bardzo, jak branże eventowe, restauracje, czy hotele. Cała branża tłumaczeniowa działa w dużej mierze online już od dawna. Wielu Klientów nigdy nie widzieliśmy, chociaż bardzo dobrze rozpoznajemy ich głos w telefonie witając się: „Dzień dobry Pani Alu, jakie dokumenty potrzebuje Pani dziś przetłumaczyć?”. Mamy też swoich stałych Klientów, którzy nie zawiedli, choć zamawiają mniej niż dotychczas. Jednak przetrwać pomaga nam strategia ukierunkowana na tworzenie specjalnych branż, które w czasach covid mają się dobrze.
Rozbudowaliśmy ofertę tłumaczeń chemicznych, medycznych czy dla branży meblowej i spożywczej. To one ciągle działają.
Sukcesem każdej firmy jest kreatywność i przedsiębiorczość. Trzeba wiedzieć, jak dotrzeć do potencjalnej grupy odbiorców w możliwie krótkim czasie. Pracowitość i upartość też pomaga w osiąganiu celów.

Jednak bardzo ważny jest też life balance. Nie zapominaj dbać o własne zdrowie. Osobiście nie mam nic przeciwko w wyskoczeniu na rower w południe. Taka aktywność fizyczna daje tak wiele endorfin, że często nowe pomysły pojawiają się podczas danej aktywności fizycznej. Sztuką w całej tej walce w nowej rzeczywistości jest umiejętność pozytywnego myślenia. To dzięki niej pojawiają się nowe pomysły, nadal się nam chce i nadal jesteśmy na rynku.

Rozwój biznesu i rozwój osobisty

Rozwój biznesu i rozwój osobisty zawsze powinny iść w parze. Jeśli w życiu zajmiemy się jedynie pracą wypalimy się bardzo szybko. Dlatego balance jest tak bardzo ważny. Prowadząc biuro tłumaczeń ciągle się kształcę. Uwielbiam języki obce, dlatego rozpoczęłam nowe studia filologiczne. Dają mi one wiele radości i satysfakcji z każdego drobnego celu, który osiągam. Dodatkowo jest to kolejny atut, który wykorzystam w pracy zdobywając nowe rynki zagraniczne. Wykonując jak dotychczas tłumaczenia na z języka polskiego na niemiecki zatrudniałam kadrę, która realizuje pozostałe tłumaczenia. Teraz posiadając znajomość dodatkowego języka obcego mogę swobodnie zdobywać zlecenia na nowych rynkach zarówno dla siebie jak i mojej kadry.